K t o P r e z y d e n t e m P r z e m y ś l a ?

Kampania wyborcza dobiega końca, odbyło się już kilka debat kandydatów na prezydenta, ukazało się mnóstwo artykułów i reklam promujących kandydatów.


Co zatem wyłania się z tej gadaniny i z tych składanych obietnic.


Kogo wybrać i jakie zastosować kryteria przy wyborze, komu zaufać? Z przebiegu dotychczasowych debat wynika, że większość kandydatów ma teoretyczne pomysły na rozwiązywanie problemów związanych z gospodarką, kulturą, oświatą, sportem itd. Słuchając tych wyuczonych na pamięć wersetów, można odnieść wrażenie, że większość mówi to samo co mówili cztery lata temu, ponieważ kandydują po raz drugi.


Naszą rolą wyborców jest dać wiarę, bądź nie, tej gadaninie.


Proponujemy zatem podział kandydatów na grupy:


I -grupa to Ci którzy wiedzą co mówią.


II- grupa to Ci którzy mówią i wiedzą że mówią nieprawdę.


III – grupa to Ci którzy mówią a niewiedzą co mówią.


Nie chcielibyśmy personalnie umiejscawiać kandydatów w poszczególnych grupach.


Jednak nieodparcie po tych kilku debatach, nasuwa się Nam wszystkim podstawowe pytanie, którego nie mogliśmy zadać publicznie kandydatom z wiadomych względów, ( ponieważ debaty były zamknięte, bądź odbywały się pod dyktando organizatorów). Wiec to pytanie zadajemy wszystkim kandydatom dzisiaj? Na jakiej podstawie, i w oparciu o jakie własne doświadczenia, zawodowe, czy naukowe, twierdzicie panowie kandydaci, że macie pomysły na rozwiązywanie spraw i problemów ściśle związanych z funkcjonowaniem miasta!


Przecież żaden z Was ( oprócz urzędującego prezydenta), nie pełnił dotychczas żadnej funkcji kierowniczej.


Żaden z Was nigdy, choćby przez krótki okres czasu nie był pracodawcą, i nie prowadził własnej działalności gospodarczej.


Skąd więc macie mieć wiedzę i doświadczenie w zarządzaniu tak skomplikowanym organizmem, jakim jest 70-cio tys. Miasto?


Pominąłem pana Hamryszczaka, który jest obecnie dyr. Szpitala, a wcześniej był głównym księgowym. I jest to jaskrawy przykład na to, jak nie mając doświadczenia, ktoś porywa się z przysłowiową motyką na słońce, zadłuża szpital, mnoży bezrobocie, i zamiast pokazać jak należy uzdrowić i wyprowadzić szpital z długów, ucieka z tonącego okrętu, obiecując gruszki na wierzbie przemyślanom. Powinien się Pan wstydzić Panie Hamryszczak tych bzdur, które wygaduje Pan na spotkaniach.


Były by one wiarygodne gdyby wykazał się Pan sukcesem w uzdrowieniu zarządzanego przez siebie szpitala.


Podsumowując odbyte debaty, należy stwierdzić że opatrzność nad nami czuwa, i spowodowała, że znalazł się jeden kandydat który nie jest wprawdzie ideałem, ale na tle pozostałych wypada o tyle korzystniej że ma ośmioletnie doświadczenie w sprawowaniu funkcji prezydenta miasta, i to co zapowiadał wcześniej, zrealizował. To jest dla nas wyborców gwarancją na przyszłość. Gwarancją jest również i to że to rodowity przemyślanin, i udowodnił, sprawując urząd prezydenta że zależy Mu na Naszym Mieście. Aż strach pomyśleć co by było gdyby prezydentem został któryś z tych „fachowców” z Przeworska, Żurawicy, czy koziej wólki!


Ukazują się komentarze mówiące że szykujemy na naszej stronie laurkę urzędującemu prezydentowi i czy mamy w tym własny interes? Tak mamy interes w tym, aby w Przemyślu nie rządziły i nie mogły decydować o Naszym losie te partie, które się nie sprawdziły w minionych 20-stu latach.


Co do laurki dla Pana Prezydenta Chomy, to najpiękniejszą złożył w dniu 11-go listopada na Zamku w Przemyślu, poseł SLD. Jerzy Pomajda mówiąc: „Dziękuję panu prezydentowi miasta, za zrealizowane nowe inwestycje, za infrastrukturę drogową, i rzucający się w oczy estetyczny wygląd miasta, co podkreślają odwiedzający Przemyśl turyści.”


To powiedział poseł SLD, który mógł wychwalać przede wszystkim własnego kandydata Jerzego Kuleja.
Jednak jako rodowity przemyślanin, potrafił się wznieść ponad polityczne podziały, i zdobył się na obiektywną ocenę tego, co zrobił dla Przemyśla Prezydent Choma.


Drugą obiektywną wypowiedż usłyszeliśmy z ust radnego Marka Jasiewicza z Jarosławia, który kandydując na urząd Burmistrza Tego Miasta, w debacie kandydatów powiedział: „Cztery lata pracowałem w agencji Rozwoju Rolnictwa, i pracowało Mi się dobrze. Przemyśl jest miastem lepiej rozwijającym się a zawdzięcza to głównie Prezydentowi Chomie, który przyciągnął turystów stokiem narciarskim i saneczkowym, oraz marketom wielko-powierzchniowym.”


Oto dwie obiektywne opinie, Posła SLD Jerzego Pomajdy, i kandydata na burmistrza Jarosławia, Marka Jasiewicza, do niedawna członka PiS-u.

Wiadomość z ostatniej chwili: Podczas konwencji Wyborczej PO, w dniu 13-go listopada, na Zamku w Przemyślu, zniknął ze sceny Herb Przemyśla, który obok Godła Narodowego, wisiał tam jeszcze 11-go listopada. Powodem był napis na Herbie ” Libera Regia Civitas. Który nawiązywał do nazwy komitetu wyborczego: „Regia Civitas” Ta właśnie nazwa tak bardzo rozsierdziła „miłujących Przemyśl” kandydatów PO. że postanowili skończyć z tym królewskim miastem i herb usunęli.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: