K o n s t r u k t y w n y P i s

Styczeń 9, 2011

Taką nazwę wymyślili sobie „pisiory” po klęsce wyborczej do Samorządów, zarówno miejskiego jak i wojewódzkiego.

„Konstruktywna” kojarzy się z konstrukcją tj. czymś trwałym, co podtrzymuje np. fragment budowli, bądź w przypadku człowieka kręgosłupem, podtrzymującym ciało.

Co to ma wspólnego z PiS-em który leży i kwiczy odrzucony ( i słusznie) przez wyborców? Na to pytanie zapewne nie uzyskamy odpowiedzi. Wiemy natomiast że ta „konstrukcja” tak mozolnie budowana przez tyle lat na kłamstwie i szantażu teczkami, rozleciała się w drobny Mak.

Trzeba nie mieć za grosz wstydu i poczucia realizmu, aby w takiej sytuacji zwoływać jaszcze konferencję prasową, przekonując Nas Mieszkańców że w prawdzie w tej chwili leżą na łopatkach, ale również będąc w tej pozycji, postarają się zadbać o Nasze interesy, wskazując drogę jaką mają kroczyć sprawujący władzę w Mieście.

Pozwolę sobie zacytować w tym miejscu fragment wiersza przemyskiego poety napisanego jako epitafium po przegranych przez PiS wyborach na Prezydenta Polski:

„Gdzie zamieszka patriotyzm który w walce dominował? Gdy komisarz wynik podał to się do podziemi schował, głosząc nadal Swoje męstwo. W/g Jarka dostać w d.. pę to nie klęska lecz Zwycięstwo!

Jak wynika z wypowiedzi które padły na w/w konferencji, to nawet będąc w pozycji horyzontalnej, aktywność działaczy kluby nie osłabnie, a wręcz przeciwnie, będą przejawiać obecnie większe zaangażowanie w sprawach miasta, aniżeli wówczas kiedy współrządzili.

Aktywność ta, jak wynika z wypowiedzi lidera pisiorów, Andrzeja Matusiewicza, polegać będzie na recenzowaniu działań koalicji rządzącej. Podkreśla Matusiewicz że te osiem lat rozwoju Przemyśla, i te widoczne osiągnięcia, to zasługa PiS-u jako współrządzących. To jest oczywiste kłamstwo Panie M.
ponieważ w kadencji 2002-2006 Prezydent Choma wygrał wybory startując z bezpartyjnego bloku „Przemyśl Razem” i dodatkowo wprowadził 5-ciu radnych.

PiS wprowadził wówczas tylko 4-rech radnych i przykleił się do rządzącej koalicji, gdzie wytargował funkcję 1-go V-ce prezydenta.

W kadencji 2006-2010 faktycznie Robert Choma startował z listy PiS-u, ale to nie dzięki Pis-owi wygrał wybory, tylko to PiS zyskał na tej lokomotywie jaką był Prezydent Choma, i wprowadził 12-tu radnych.

Póżniej panie Matusiewicz, wyrzuciliście Prezydenta z Waszej partii, tak jak wyrzucacie z niej obecnie, przede wszystkim ludzi wartościowych, zostawiając przydupasów i lizusów.

Ale to już Wasz problem. Kłamstwem jest również to że „zwiększyliście stan posiadania w radzie z 4-rech do 5-ciu radnych” I komu pan wciska ten kit? Przecież to jest w dokumentach, że w 2006r. PiS wprowadził 12-tu radnych.

To że póżniej ośmiu odeszło nie mogąc znieść tej obłudy, manipulacji i kłamstw Pana i Kuchcińskiego to już inna sprawa.

Wspomniany zaś przez Matusiewicza, Dariusz Iwaneczko, zasłużył się przede wszystkim tym, że będąc wysłany przez Kuchcińskiego do Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie, miał za zadanie wyszukiwanie papierów i haków na przeciwników politycznych i nie tylko,(również na koalicjantów)
Za te działania podłe, podstępne, uwłaczające często godności Ludzi, społeczeństwo Przemyśla wystawiło Wam Piso-wcom, słuszny rachunek odsyłając waszą partię do lamusa historii.

Dobrze że jeszcze uratowali was od całkowitej klęski dwaj radni Tow. Sekretarz POP w ZOZ-ie Radny Strzałkowski Eugeniusz I zasłużony dla PiS-u Murarz z Optynia Władziu Bukowski.

Z Tego ostatniego może być nawet pożytek dla miasta, gdyż zapowiedział, ” Zajęcie się przebudową Rynku” Tylko patrzeć skoro zejdzie śnieg jak Władzio wystartuje z kielnią i pacą do pracy. Pluje sobie w brodę zapewne dyr. Szpitala Janusz Hamryszczak, który dał się otumanić wizją prezydentury.

On również deklaruje zajęcie się sprawami „miejskich finansów i gospodarki” ale radził bym Mu aby w pierwszej kolejności uzdrowił upadający szpital, zanim zostanie przez nowego Marszałka odwołany!

Idąc za przykładem lidera i radnych z PiS-u, Ja również jako obywatel, choć nie zostałem wybrany radnym, deklaruję patrzenie opozycji Na Ręce! Będę patrzył i słuchał, co powie stękający Łoziński. Będę obserwował (jak przebudowuje przemyski rynek, Jak uruchamia wytwórnię mas bitumicznych, i jak buduje mieszkania dla tracących domy z powodu budowy obwodnicy)

Radny Bukowski! Będę obserwował kto podpowiada Strzałkowskiemu, co i kiedy ma powiedzieć. No i oczywiście będę z wielką uwagą śledził dalsze losy szpitala woj, w kontekście oddłużenia Go przez wybitnego specjalistę od spraw ekonomicznych i gospodarczych Janusza Hamryszczaka z Żurawicy Górnej! Kiedyś, że pozwolę sobie wspomnieć, był w Przemyskim PiS-ie równie wybitny specjalista, od spraw wszelakich, również ekonomicznych, a przede wszystkim kadrowych ale szybko Nam Go zabrano gdyż potrzebny był Ta..m na górze i podobno tak się wkręcił w Jarka łaski że dorobił się Laski!

Kłania się Państwu

Konstruktywny Opozytor.


Pisowskie Waterloo

Grudzień 2, 2010

Oj! Jaka Wielka Szkoda!

W dzień po wyborach na przemyskim Rynku miało miejsce następujące wydarzenie: Przechodzących mieszkańców zaniepokoił dochodzący z pobliskiej ławki płacz, siedzącego na niej staruszka.

Gdy podeszli bliżej, płacz się nasilił. Pytają więc czy pan jesteś głodny? nie, wyjąkał nie przestając zanosić się od płaczu staruszek. Czy może panu zimno? Nie usłyszano odpowiedź.

Więc jaka przyczyna pytają zgromadzeni i zdezorientowani nietypowa sytuacją przechodnie? Pis, Pis, powtarza staruszek, (wskazując trzymaną w ręku laską na słup ogłoszeniowy, oblepiony wyborczymi plakatami) Co pis? pytają zgromadzeni wokół ławki. Pis przegrał wybory, wydusił z siebie, nie przestając płakać, staruszek. I dlatego pan płacze, pytają? Nie powiada, zanosząc się coraz większym szlochem i powtarzając: „dlaczego? dlaczego? Co dlaczego, pytają już kompletnie zszokowani niezwyczajnym wydarzeniem przechodnie?

Dlaczego tak póżno? powiedział, a w tonie Jego głosu dało się słyszeć nutę długo skrywanej ulgi.

Szyciepoprzemysku przewidziało już wcześniej klęskę Pis-u, informując o tym Państwa na dwa tygodnie przed wyborami.

To się potwierdziło, i PiS został odsunięty od władzy we wszystkich miastach, powiatach i województwach naszej Kochanej Ojczyzny! Jak to zwykle w życiu bywa, wszystko ma swój początek i koniec.

My Przemyślanie, możemy być dumni, że właśnie od Przemyśla, rozpoczął się powolny proces rozkładu PiS-u. Znajomi zadają Nam Członkom Komitetu Obywatelskiego, pytanie? Skąd przyszło Nam do głowy, i na jakiej podstawie przewidywaliśmy taki rozwój wydarzeń. Przecież Pis, twierdzili, to druga partia w Polsce.

Współrządząca w wielu miastach i województwach.

Otóż na tego typu pytania i przytoczone argumenty, mieliśmy prostą odpowiedź: Związek Radziecki był bardzo potężny, a rozleciał się w drobny mak, bez jednego wystrzału, i bez użycia siły. Rozleciał się bo Go pokonała prawda. Bo świat zbudowany jest na prawdzie. Bo fałsz i kłamstwo, wcześniej czy póżniej skazane są na klęskę!

Pis to partia, która pod szczytnymi hasłami ( prawo, sprawiedliwość, patriotyzm, uczciwość, wrażliwość społeczna) ukrywa Swoje prawdziwe oblicze, które postaramy się państwu przedstawić na przykładzie struktury przemyskiej Tej partii, oraz jej lidera posła Kuchcińskiego.

Jak można kreować się na patriotę, kiedy dla własnego kraju, czy też regionu nie zrobiło się niczego, oprócz politykowania, i pobierania za to, nieprzyzwoicie wysokich wynagrodzeń.

Nie służyło się ojczyżnie nie będąc w wojsku. Nie ma się żadnego zawodu ani wykształcenia. Nigdy do 45-tego roku życia nigdzie się nie pracowało. Oszukiwało się ludzi, pomawiało, i rzucało bezpodstawne oszczerstwa na bliskich współpracowników bądź kolegów. Samemu uprawiało się korupcję, a posądzało o nią innych, itd. itp.

Kiedy już doszło się do władzy, zaczęto te negatywne cechy wykorzystywać do zwalczania każdego kto ma inne zdanie lub odmienne od władz PiS-u spojrzenie.

A więc zaczęły się podsłuchy, pomówienia, prowokacje, przekupstwa, zastraszania itp. rzeczy. O tych wszystkich sprawach informowały na bieżąco media publiczne.

My postaramy się przedstawić państwu diagnozę upadku PiS-u, wynikającą z analizy pow. faktów: PiS, na dzień dzisiejszy kojarzy się Nam ze Skansenem, na środku którego stoi zmurszały stary pień, od którego odpadają jeden po drugim, spróchniałe konary, bo gałęzie już dawno odpadły, a jeszcze wcześniej liście które będąc najwyżej, widziały nadciągający nad PiS Tajfun,i z niezadowolenia najpierw zżółkły, a następnie opadły.

Jaka szkoda że nie jestem poetą, bo mógłbym wówczas napisać:

O! Pisie Nasz kto Cię ujrzał w Naszym kraju, ten mógł
odnieś skojarzenie że jesteście zgrają.
Że są wśród Was jak twierdzicie same patrioty,
tylko że już bardzo dawno Jesteście bez cnoty!

Cnotę straciliście w Hotelu Sejmowym, obiecując
spłatę długów Reni Begierowej!
Naród co Was wybrał nazwaliście „Głupim „
Będąc przekonanym że On wszystko kupi.

Naród Wam pokazał właśnie w Tych wyborach,
Gdzie przegrała pycha, wygrała pokora.
Nikt Was teraz nie chce, nawet postkomuna
znając Wasze hasła wiedzą że To lipa.
Łoj! Co teraz zrobi Kaczor i Jego Ekipa?

Nikt też z Wami nie chce, rządzić tutaj, w mieście.
Nawet wszystkie stare Babcie przejrzały, nareszcie!

Wszyscy ludzie Was poznali również i z tej strony,
Że mówicie o moralności mając po dwie żony!
Nie wiem teraz co PiS zrobi, wiem co będzie potem.
Kiedy Naród Pis odrzucił, pójdzie z kim? Z Palikotem!

PS. Jeden z moich znajomych powiedział: Że wybieranie na prezesa partii ( w tym wypadku Pis-u) przez dwadzieścia lat tej samej osoby, to jest „Polityczne Kazirodztwo” które prowadzi do dyktatury i wynaturzeń w systemie Demokratycznym!


O d a d o R a d o ś c i !!!

Listopad 21, 2010

Viwat Przemyśl, Viwat Prezydent, Viwat wszystkie stany.
Tu w Przemyślu wygrał Choma, przegrały Barany!
Bo cóż Baran wiedzieć może o rządzeniu miastem?
Po debatach konferencjach, wszystko było jasne.

Różne bzdury wygadują, myśląc że ktoś głupi,
że w Przemyślu naród ciemny i To zaraz kupi.
Przemyślanie to lud dzielny, w bojach zaprawiony,
zanim krzyżyk ma postawić patrzy w wszystkie strony.

Przemyślanie się poznali na Tych „specjalistach”
Harcerzykach, post ubekach i postkomunistach.
Przegoniono hreczkosiejów, Zapałowskich i Kulejów;
Hamryszczaki i Piszaki, wszyscy od dziś idą w krzaki.

Nie pomogły „Bilibordy” i patrzące na Nas mordy.
Wesolutkie, roześmiane, często wręcz zafałszowane.
My nie damy się zwariować, aby na Was pójść głosować.
Dość już pisów i popisów, narkomanów i hippisów,
Asterixów i komiksów, i Kulejów i Preslejów.

Dziś do głosu doszli ludzie, pracujący w znoju, trudzie,
chcą porządku w Swoim Mieście, hucpa skończy się nareszcie!
Więcej kitu Nam nie wcisnął, Marki, Ryśki, i Andrzeje.
Doskonale wszyscy wiemy co się tam w Ich partiach dzieje.

Gdzie się wszyscy podsrywają mówiąc: „To dla dobra kraju”
Niech Ta chebra da Nam spokój, co najmniej do?
Dwutysięcznego Czternastego Roku!

W 2014, to Sobie powiemy:
Ooo, roku Ów, kto Cię ujrzy w Naszym Mieście, ten z ulgą
odetchnie, mówiąc: „No Nareszcie” Rządzimy Sami dobrze, My
Przemyślanie, Tu Nam zamieszać nikt nie jest w stanie.

Niema już partii, niema kto kapować. Niema tych na których
płaciliśmy miliony, a w zamian kazali Nam kablować!
Niema już pisów, ani popisów, ani komuchów, ani hippisów.
Niema też p r a w a, s p r a w i e d l i w o ś ci, a w zamian
Spokój do Nas zagościł.

Zamiast Platformy Mamy reformy, już poza Nami są
Wszystkie Sztormy.

A przede wszystkim niema Hałastry, co zarządzała kiedyś Tym Miastem!!!


Kogo wybrać na radnego?

Listopad 16, 2010

Osiem komitetów wyborczych zgłosiło swoich kandydatów do Rady Miejskiej w Przemyślu. Trudno było by oceniać wszystkie zgłoszone kandydatury, skupmy się zatem na kandydatach tych ugrupowań, które teoretycznie mają szanse wejścia do Rady Miasta. Zgodnie z ogólno – polskim trendem wycofywania w wyborach samorządowych szyldów partyjnych, przemyska Platforma Obywatelska, próbuje uczynić podobnie, mydląc ludziom oczy hasłem wyborczym: „Jak najdalej od polityki, jak najbliżej ludzi”.

Panie kandydacie na prezydenta, PO, oraz Państwo kandydujący do rady, oddajcie legitymacje partyjne, i wystartujcie z bezpartyjnego komitetu wyborczego!

Zdajemy sobie jednak sprawę, że sympatycy poszczególnych ugrupowań, nie od razu zmienią poglądy i zrezygnują z popierania komitetów partyjnych. A szkoda, bo wiele miast, również na Podkarpaciu, tak uczyniło, i na tym dobrze wyszły.

Np: Rzeszów, Krosno, Tarnobrzeg. Apelujemy zatem gorąco do Tych wszystkich nie przekonanych jeszcze wyborców, którzy, się na poparciu swoich partyjnych kandydatów zawiedli, aby, jeżeli już muszą głosować na listy partyjne, dokładnie się Tym Kandydatom przyjrzeli. Do Rady Miasta kandydują ludzie którzy po raz kolejny, chcą uzyskać mandat radnego, a nic nie wnoszą do życia Naszego Miasta, chociaż inni mówią o Nich że są porządni. Być porządnym człowiekiem, to nie to samo co znać się na rozwiązywaniu problemów związanych z funkcjonowaniem miasta.

Przedstawimy właśnie tych kandydatów poszczególnych partii którzy Naszym zdaniem nie powinni z różnych względów znaleźć się w Radzie Miasta: A oto i Oni!

Komitet Wyborczy SLD!

1. Ludwik Kaszuba- PZPR, stary Komuch!

2. Andrzej Bryk – PZPR, stary Ubek!

3. Iwaniszyn Mariusz – PZPR, stary Komuch!

4. Grzejek Janusz – PZPR, stary Komuch!

5. Kulej Ryszard -PZPR, stary Komuch z ubeckim rodowodem!

Lewica to potrzebna partia na scenie politycznej, również w Polsce. Była znaczącą siłą przed wojną, i jest potrzebna dzisiaj. Trudno natomiast zrozumieć taki układ polityczny, gdzie na szczeblu zarówno centralnym jak i wojewódzkim, rządzą ludzie młodzi nie mający nic wspólnego z dawnym układem, a u nas w Przemyślu, pałętają się jeszcze będący już dawno na emeryturach postkomunistyczne Dinozaury.

Komitet Wyborczy Platformy Obywatelskiej!

PO. to jedna z dwóch partii wywodząca się z Solidarności. Dziwi zatem fakt opanowania Tej partii w Przemyślu, przez ludzi z ubecko, postkomunistycznym rodowodem. Jest tam wprawdzie kilka osób z dawnej Unii Wolności, którzy nie są w ścisłym kierownictwie, ale Tą partię mieszkańcy Przemyśla już dawno odesłali w stan spoczynku.

1. Ewa Sawicka, – żona ubeka, przew. Koła PO w Przemyślu.

2. Jadwiga Duda – członek i aktywna działaczka, PZPR.

3. Rząsa Paweł – syn posła i kandydata na prezydenta, nie etycz.

4. Józef Leja – Były półkownik, dobrze mówi „Tak Jest”

W tej zaprzałej partii nikt nowy i młody niema szans na przebicie się, jeżeli nie ma odpowiedniego życiorysu.

Przykładem jest młody kandydat na prezydenta, już przez zarząd wybrany, i publicznie ogłoszony, ale natychmiast obudził się postkomunistyczny aktyw i Oleszka wykopali.

Wybrano w jego miejsce sprawdzonego już w bojach o wolność i demokrację, tow. Marka Rząsę byłego zasłużonego dla PRL-u Harcerza, ( który startował w roku 1989, z listy PZPR-u do sejmu, gdzie przegrał z kretesem, jak również przegrał wybory na prezydenta Przemyśla w roku 2006 ). Niech nawet przegra, ale zawsze to Nasz, mówią Jego koledzy i towarzysze z PO.

Kogo My Tu jeszcze mamy? A.. to Prawo i Sprawiedliwość, To ta partia która, obiecywała budowę mieszkań, miejsca pracy, Która jest wielce zasłużona dla Naszego Miasta, ponieważ od dwudziestu lat płacimy wysokie diety jej radnym. A lider tej partii powiedział: „Jak dojdziemy do władzy to naprawimy Polskę”

Nie powiedział tylko w którym to będzie tysiącleciu!

No i Mamy tu na tapecie tych „naprawiaczy” OTO ONI.

1. Adam Łoziński – były urzędnik tak się zasłużył dla naszego miasta, że będąc posłem, z miłości ku Nam wyborcom, wybudował nowy dom.

2. Strzałkowski Eugeniusz – nasz ulubiony radny, naoczny przykład awansu społecznego, i „operatywności w sprawowaniu funkcji”

3. Janusz Hamryszczak - nie dość że chce być prezydentem, to jeszcze ukrył się na liście wyborczej, w okręgu nr.2. i chce zostać radnym. Oj, widać po Jego zachowaniu, że bardzo niedobrze musi się dziać w „zarządzanym przez Niego szpitalu,” skoro tak usilnie stara się za wszelką cenę uciec z niego, i zostać choćby zwykłym radnym. O determinacji pana Hamryszczaka, w dążeniu do tego celu, może świadczyć fakt, że ostatnio porzucił rodzinną Wieś, Żurawicę, i przemeldował się do Przemyśla. Gdyby ktoś z Państwa znał Jego nowy adres, to prosimy go Nam podać , ponieważ chcielibyśmy przesłać Mu gratulacje, jak zostanie przemyskim radnym!

4. Dorota Mech- Kuchcińska, żona posła, widać pensja poselska męża nie wystarcza, Oj nieładnie!

5. Władysław Bukowski – murarz z Pikulic, radny ostatniej kadencji, sprowadzony do Przemyśla z Pikulic, w ramach bratania się PiS-u z polską wsią!

Następny komitet wyborczy „Dolina Sanu” to zbieranina chłopaków z Przeworska, i okolicznych wiosek, oraz post komuchów, którzy nie załapali się we własnym środowisku.

Niech Sobie płynął Sanem do Wisły, a Wisłą do Gdańska!

Z pozostałych bezpartyjnych komitetów wyborczych, na uwagę zasługuje komitet pod nazwą: „Regia Civitas” Jest to inicjatywa nowa i niewiele o Niej wiemy. Z materiałów informacyjnych wynika, że 90% kandydujących do rady miasta, posiada wykształcenie wyższe. Są wśród Nich ludzie prowadzący własną działalność gospodarczą, zajmujący stanowiska kierownicze w przemyskich zakładach pracy. Są adwokaci, lekarze i pracownicy administracyjni.

Jest to swoiste „Nowum” na scenie politycznej Naszego Miasta, co stwarza nadzieję, na całkowitą zmianę funkcjonowania przemyskiego samorządu, pozbawionego waśni, ciągłej szarpaniny, i walki o stanowiska i diety!

Gwarantem prawidłowej i uczciwej pracy, na rzecz mieszkańców Przemyśla przez radnych „Regia Civitas” ( jeżeli zostaną wybrani) będzie, ( kiedy również zostanie wybrany) Prezydent Robert Choma. Posiadamy już jako mieszkańcy ponad dwudziesto – letnie doświadczenie dotyczące funkcjonowania samorządu, w mieście Przemyślu, i z reguły oceniamy Go negatywnie.

Pozwólmy zatem, aby nowa inicjatywa, która daje gwarancję na zmiany, mogła zaistnieć wzorem innych miast, również, W Naszym Królewskim Mieście Przemyślu!


K t o P r e z y d e n t e m P r z e m y ś l a ?

Listopad 14, 2010

Kampania wyborcza dobiega końca, odbyło się już kilka debat kandydatów na prezydenta, ukazało się mnóstwo artykułów i reklam promujących kandydatów.


Co zatem wyłania się z tej gadaniny i z tych składanych obietnic.


Kogo wybrać i jakie zastosować kryteria przy wyborze, komu zaufać? Z przebiegu dotychczasowych debat wynika, że większość kandydatów ma teoretyczne pomysły na rozwiązywanie problemów związanych z gospodarką, kulturą, oświatą, sportem itd. Słuchając tych wyuczonych na pamięć wersetów, można odnieść wrażenie, że większość mówi to samo co mówili cztery lata temu, ponieważ kandydują po raz drugi.


Naszą rolą wyborców jest dać wiarę, bądź nie, tej gadaninie.


Proponujemy zatem podział kandydatów na grupy:


I -grupa to Ci którzy wiedzą co mówią.


II- grupa to Ci którzy mówią i wiedzą że mówią nieprawdę.


III – grupa to Ci którzy mówią a niewiedzą co mówią.


Nie chcielibyśmy personalnie umiejscawiać kandydatów w poszczególnych grupach.


Jednak nieodparcie po tych kilku debatach, nasuwa się Nam wszystkim podstawowe pytanie, którego nie mogliśmy zadać publicznie kandydatom z wiadomych względów, ( ponieważ debaty były zamknięte, bądź odbywały się pod dyktando organizatorów). Wiec to pytanie zadajemy wszystkim kandydatom dzisiaj? Na jakiej podstawie, i w oparciu o jakie własne doświadczenia, zawodowe, czy naukowe, twierdzicie panowie kandydaci, że macie pomysły na rozwiązywanie spraw i problemów ściśle związanych z funkcjonowaniem miasta!


Przecież żaden z Was ( oprócz urzędującego prezydenta), nie pełnił dotychczas żadnej funkcji kierowniczej.


Żaden z Was nigdy, choćby przez krótki okres czasu nie był pracodawcą, i nie prowadził własnej działalności gospodarczej.


Skąd więc macie mieć wiedzę i doświadczenie w zarządzaniu tak skomplikowanym organizmem, jakim jest 70-cio tys. Miasto?


Pominąłem pana Hamryszczaka, który jest obecnie dyr. Szpitala, a wcześniej był głównym księgowym. I jest to jaskrawy przykład na to, jak nie mając doświadczenia, ktoś porywa się z przysłowiową motyką na słońce, zadłuża szpital, mnoży bezrobocie, i zamiast pokazać jak należy uzdrowić i wyprowadzić szpital z długów, ucieka z tonącego okrętu, obiecując gruszki na wierzbie przemyślanom. Powinien się Pan wstydzić Panie Hamryszczak tych bzdur, które wygaduje Pan na spotkaniach.


Były by one wiarygodne gdyby wykazał się Pan sukcesem w uzdrowieniu zarządzanego przez siebie szpitala.


Podsumowując odbyte debaty, należy stwierdzić że opatrzność nad nami czuwa, i spowodowała, że znalazł się jeden kandydat który nie jest wprawdzie ideałem, ale na tle pozostałych wypada o tyle korzystniej że ma ośmioletnie doświadczenie w sprawowaniu funkcji prezydenta miasta, i to co zapowiadał wcześniej, zrealizował. To jest dla nas wyborców gwarancją na przyszłość. Gwarancją jest również i to że to rodowity przemyślanin, i udowodnił, sprawując urząd prezydenta że zależy Mu na Naszym Mieście. Aż strach pomyśleć co by było gdyby prezydentem został któryś z tych „fachowców” z Przeworska, Żurawicy, czy koziej wólki!


Ukazują się komentarze mówiące że szykujemy na naszej stronie laurkę urzędującemu prezydentowi i czy mamy w tym własny interes? Tak mamy interes w tym, aby w Przemyślu nie rządziły i nie mogły decydować o Naszym losie te partie, które się nie sprawdziły w minionych 20-stu latach.


Co do laurki dla Pana Prezydenta Chomy, to najpiękniejszą złożył w dniu 11-go listopada na Zamku w Przemyślu, poseł SLD. Jerzy Pomajda mówiąc: „Dziękuję panu prezydentowi miasta, za zrealizowane nowe inwestycje, za infrastrukturę drogową, i rzucający się w oczy estetyczny wygląd miasta, co podkreślają odwiedzający Przemyśl turyści.”


To powiedział poseł SLD, który mógł wychwalać przede wszystkim własnego kandydata Jerzego Kuleja.
Jednak jako rodowity przemyślanin, potrafił się wznieść ponad polityczne podziały, i zdobył się na obiektywną ocenę tego, co zrobił dla Przemyśla Prezydent Choma.


Drugą obiektywną wypowiedż usłyszeliśmy z ust radnego Marka Jasiewicza z Jarosławia, który kandydując na urząd Burmistrza Tego Miasta, w debacie kandydatów powiedział: „Cztery lata pracowałem w agencji Rozwoju Rolnictwa, i pracowało Mi się dobrze. Przemyśl jest miastem lepiej rozwijającym się a zawdzięcza to głównie Prezydentowi Chomie, który przyciągnął turystów stokiem narciarskim i saneczkowym, oraz marketom wielko-powierzchniowym.”


Oto dwie obiektywne opinie, Posła SLD Jerzego Pomajdy, i kandydata na burmistrza Jarosławia, Marka Jasiewicza, do niedawna członka PiS-u.

Wiadomość z ostatniej chwili: Podczas konwencji Wyborczej PO, w dniu 13-go listopada, na Zamku w Przemyślu, zniknął ze sceny Herb Przemyśla, który obok Godła Narodowego, wisiał tam jeszcze 11-go listopada. Powodem był napis na Herbie ” Libera Regia Civitas. Który nawiązywał do nazwy komitetu wyborczego: „Regia Civitas” Ta właśnie nazwa tak bardzo rozsierdziła „miłujących Przemyśl” kandydatów PO. że postanowili skończyć z tym królewskim miastem i herb usunęli.


Bliski koniec PiS-u!

Listopad 14, 2010

Pis  się  rozlatuje,  tą  wiadomość  podają  od  kilku  dni  wszystkie  krajowe  media.   Dla  przemyślan   jest  to  oczywisty  fakt,  znany od  trzech  lat  tj.  od  momentu  kiedy  z   tej  partii  odeszło  ośmiu radnych, i mimo  iż  sam  prezes Kaczyński  osobiście  interweniował, namawiając  ich  do  powrotu,  pokazali  Mu  gest  Kozakiewicza, i  utworzyli  własny  klub  pod  nazwą „Samorządny  Przemyśl”.

Została  w prawdzie  jeszcze  czwórka,  ale  tylko  dlatego  że  nikt Ich  nie  chciał  przygarnąć.  No  bo  po co  komu  „Taka  Elita”?

Lucyna  Podchalicz,  pracownica  biura  posła.
Adam  Łoziński,  rencista,  popychadło  Kuchcińskiego.

Bogusław  Zaleszczyk,  kuzyn  Kuchcińskiego.

No  i  Władzio  Bukowski,  były  murarz,  który  zaczynał  w  pis-ie od  sprzątania   i  malowania  ścian,  aż  doszedł  do  stanowiska w-ce  dyr.  d/s.  sprzątaczek  i  cieciów  w  przemyskim  muzeum.

Oni  to  pozostali  Kaczyńskiemu  jako  zaczyn  do  reanimowania na  nowo  IV  Rzeczypospolitej.  Można  by  Ich  było  nazwać „Bandą  Czworga”  ale  nie  zasługują  na  to  określenie, (  ponieważ  są  tak   żałośni  i  bezproduktywni  w  swoich  wystąpieniach  na  forum Rady  Miasta)  które  mogło  by  świadczyć o prężności i  stanowczości  w działaniach,  a  tak  naprawdę  nie  jest.

Przyznam  się  jednak  państwu, że smutno  Mi  się  zrobiło  na  tą wiadomość  o  rozpadzie  PiS-u.

Bo  kto  Nam  teraz  wybuduje  trzy  miliony  mieszkań?

Kto  pospłaca  (obiecane  przez pis)  długi  posłów  Samoobrony?

Kto  teraz  będzie  Nas  podsłuchiwał, i  zakuwał  w kajdanki?

Kto  wskaże  Nam  gdzie  mamy  stanąć,  abyśmy  nie  stanęli  tam, ” Gdzie  stało Zomo”?

Kto  przepędzi  z  Naszego  Kraju,  tych  kapitalistów,  kulczyków i  krauzyków,  oraz  innych  wyzyskiwaczy,  którzy  gnębią  nasz naród  karząc  Mu  pracować  w swoich  zakładach.

Kto  w końcu  doprowadzi  do  powstania  IV  Rzeczypospolitej, w  której,   jak  pokazuje  życie,  będą  u  władzy  ćpuny i narkomany.

Jednak  kiedy  tak  trwałem   w  stanie  odrętwienia  i nostalgii  za  odchodzącą  „Elitą”  jasny  promyk   nadzieji   spłynął   na  moje oblicze.   Tym  promykiem  okazała  się  ulotka  wyborcza  włożona do  mojej  skrzynki  pocztowej,  z  której  wyjrzała  skrzywiona,  lecz  starająca  się  uśmiechać  twarz,  dobrze  Mi  znanego,  kombatanta wśród  radnych,  Eugeniusza  Strzałkowskiego.

Ten  zasłużony  dla  własnej  kieszeni  trzykrotny  rajca,  (który  jak  podawaliśmy  kosztował  Nas  podatników  250,000 zł.)  startuje  po raz  czwarty  do  rady  miasta.   Zapytacie  państwo  z  jakiego komitetu,  oczywiście  z PiS-u.  Przed  trzema  laty  odchodząc z  pis-u,  okazał  się  zdrajcą.  Wstąpił  do  klubu „Samorządny  Przemyśl”  obiecując  lojalność  i  teraz  pod  koniec  kadencji  zdradził  po  raz kolejny, kandydując  ponownie  z PiS-u.

No  cóż  tonący  brzytwy  się  chwyta,   a  dwa  tysiące  diety radnego, gdy  emerytury   nie  starcza  na  utrzymanie,  jest  kwotą  nie  do  pogardzenia.    Rozpadający  się  PiS,   postanowił  przed  wyborami wzmocnić  szeregi,  i  w  ostateczności  sięgnął  po  wypróbowanego  towarzysza,  byłego  sekretarza  POP  w  przemyskim  ZOZ-ie, Eugeniusza  Strzałkowskiego.  Po  pierwsze,  nie  wypada  pozostawić  wypróbowanego  towarzysza  bez  środków  do  życia.

Po  drugie,  program  który  On  proponuje (  na pewno  Mu  go  ktoś  napisał)  składający  się  z 15-stu  punktów  uczyni  Przemyśl  drugim „San  Francisco” i  pozwoli  PiS-owi   odbić  się  od  dna,  gdyż  jest  w nim  wszystko  czego  dusza  zapragnie  (  oprócz  uprawiania konopii  indyjskich).   Realizacja  zaś  tego  programu  przewidziana jest  na  najbliższe 100-lat.  W  związku  z pow. należy  Go  oprzeć o   IV ,  V,  VI,  VII,  i VIII,  Rzeczypospolitą,  gdyż  realizacja  tak ambitnego  programu  musi  być  rozłożona  na  kilka  pokoleń.

Niech  żyje  rozpadający  się  PiS!

Niech  żyje  Tow. Strzałkowski  i  Jego  program!

Niech  żyje   Dziewiąta  Rzeczypospolita!


Wybory Samorządowe 2010r.

Listopad 11, 2010

K a n d y d a t    L i b e r a ł ó w

Na  Prezydenta  Przemyśla

M a r e k   R z ą s a.

Dotychczasowe  „osiągnięcia”  kandydata:

Rok -  1989- kandydat  PZPR,  do  sejmu,  przegrał  z kretesem!
Rok -   2006 – przegrywa  wybory  na prezydenta  Przemyśla!
Rok -   2007 -  przegrywa  wybory do  parlamentu!
Rok -  2009 -   odwołany z  funkcji  Przew. Rady  Miasta!
Rok -   2010 -  przegrywa  wybory   na  szefa  przemyskiej PO!
Rok  -  2002 -  rozwiązano  Kolegium   Nauczycielskie, w którym pracował.

Koledzy  nazywają  Go  ”  Marek  Porażka”

Ma  również   „zasługi”  już  będąc  posłem,  jako  jedyny z całego  klubu PO, wstrzymuje  się  od  głosu,  w sprawie fundamentalnej  dla  Nas  Polaków  i  Katolików, a dotyczącej   Uchwały  Sejmu  RP .  sprzeciwiającej  się  usuwaniu Krzyży  z  życia  publicznego. ( posiedzenie  sejmu  nr.55 z  dnia 3. 12. 2009r.  godz.9:21,  glosowanie  nr. 46.)

Jako obywatel i  jednocześnie  poseł, miał  prawo  do  własnego  zdania. Pytanie?   Jakim  prawem  My  wyborcy  będziemy  się kierować  wybierając  Prezydenta?


Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.